Jesteś tutaj
Start > Kraje > Izrael > Betlejem XXI wieku

Betlejem XXI wieku

Święto Trzech Króli – kolorowe przemarsze, orszaki, jarmarki. Kacper, Melchior i Baltazar maszerowali dzisiaj (6 stycznia) tłumnie przez wiele chrześcijańskich miast i wsi. Huczne obchody „tradycyjnego” święta, które jak nas uczono wywodzi się z Nowego Testamentu i pierwotnie miało miejsce w dniu narodzenia Jezusa. Miałem okazję kilka dni temu być w centrum Biblijnych wydarzeń – w Betlejem.

Na początek kilka zdjęć , a na końcu dla chętnych mój subiektywny komentarz.

Bazylika Narodzenia Pańskiego – odgrodzona nie tylko rusztowaniami.

Grota narodzenia Pańskiego.

„Miejsce narodzenia Jezusa”.

Mnich pilnujący w Bazylice Narodzenia Pańskiego.

  Warto wejść w boczne, odludne uliczki Betlejem.   Arabski rynek w pochmurny deszczowy dzień.

Puste uliczki Betlejem to dość rzadki widok

   W Betlejem trudno jednak znaleźć jakiekolwiek elementy odnoszące się do dzisiejszego święta.

   Nie ma tu żłóbka z siankiem – jest kościół wybudowany trzysta lat po urodzeniu Jezusa. W miejscu wskazanym przez matkę ówczesnego Cesarza Rzymskiego – Konstantyna Wielkiego (tego samego co zadecydował o treści Nowego Testamentu). Jest za to wzajemna kłótnia o prawo dostępu do „świętego miejsca” między wyznaniami greckim, ormiańskim i katolikami. Dzisiaj dzięki ONZ i UNESCO w końcu po wielu latach (jak nie wiekach) zaczęto prace konserwatorskie. Jest tradycyjna sprzedaż odpustów i intencji przez każde z wyznań, tak w bazylice jak i przyległych „domach pielgrzyma” – czytaj drogich nowoczesnych i luksusowych hotelach.

   Kilkaset metrów dalej jest tzw. „Grota Mleczna” – nie bardzo wiem jak Maryja karmiła na taką odległość Jezusa. Na głównym placu między kościołem, a meczetem stoi wielka choinka – choć w okolicy zawsze rosły palmy nie choinki. Plac otaczają liczne sklepy z dewocjonaliami.

   Jest walka o prawo do terytorium między Żydami (Izrael) i Arabami (Palestyna). W wielu miejscach stoi patrol żołnierzy z naładowaną bronią automatyczną. Jest też tu ciekawy rynek arabski w zachodniej części starego miasta, niestety otoczony przez liczne nowoczesne hotele dla tłumnie przybywających „pielgrzymów”.

Mimo wszystko warto odwiedzić to dość specyficzne, trochę jarmarkowe miejsce.

PS
Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, kto wymyślił, że było ich trzech i mieli na imię Kacper, Melchior i Baltazar? – podpowiedź nie było to Pismo Święte.

  

>>>   przeczytaj wszystkie nasze teksty o Izraelu i Palestynie   <<<

Wasze komentarze

Dodaj komentarz

*

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.