Jesteś tutaj
Start > Pamir - rowerem na dach świata > Pamir 2018 – rowerem na dach świata

Pamir 2018 – rowerem na dach świata

Rok 2018 stawia nam kolejne wyzwanie. Tym razem zamierzamy przejechać rowerami przez odludne tereny Pamiru (Tadżykistan). Znajdziecie tutaj wszystkie informacje związane z naszymi przygotowaniami, jak i relacje z samej wyprawy.

Nasza trasa przebiegać będzie po terenach byłych republik radzieckich na odludnych terenach stepowych, gdzie latem panują potworne upały, a zimą mrozy. Dodatkowo droga nasza wznosić się będzie na wysokość ponad 4500 m n.p.m. między siedmiotysięcznymi szczytami.

media o wyprawiewspierają nasekipa
patroni medialni
Wojewoda Lubelski
Patronat Honorowy: Wojewoda Lubelski, Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Wojewoda Kujawsko-Pomorski, Prezydent Miasta Bydgoszczy
patronat redakcyjny: RMF MAXXX
wspierają nas

linia

Termin wyprawy – 23 sierpnia – 8 września 2018 r.

Kirgistan i Tadżykistan kraje, które zmagają się z własną tożsamością kulturową i etniczną po latach sowieckich rządów. Nasza wyprawa na dwóch kołkach” pozwoli nam poznać i posmakować ten zakątek świata. Tam gdzie inni nie mogą wjechać, dojechać, przejechać my pragniemy podjąć to wyzwanie. Planujemy podziwiać otwarte przestrzenie równin i stepów, zajrzeć do pasterskich jurt i wspólnie z gospodarzami napić się kumysu. Opowiadać Tadżykom nasze historie i słuchać ich opowieści. Poznać tradycje i obyczaje, nawiązać relacje szczere i przyjacielskie, propagować turystykę rowerowa oraz pokonać własne słabości. To nas motywuje aby w taką podróż wyruszyć..

Planowana trasa

W roku 2015 z dużym sukcesem zdobyliśmy rowerami Kaukaz (Zobacz tutaj relację naszego wyjazdu na Kaukaz). Łączymy skutecznie dwie nasze pasje rower i podróże. To one dają nam siłę do dalszej pracy. Podróżowanie rowerem napędzanym siłą naszych mięśni, obładowanym całym ekwipunkiem daje nam dobrą perspektywę, spojrzenie na otaczający nas świat i wzbudza zaufanie oraz ciekawość mijanych przez nas ludzi.

linia

Projekt

Planując jakąkolwiek podróż w jakiekolwiek miejsce na świecie pragniemy zrealizować jakiś plan i zamierzenie. Wytyczamy sobie cele i zadania. Przeszukujemy internetowe strony i fora pragnąc wynaleźć perełki godne naszej uwagi i czasu potrzebnego aby tam dotrzeć. Planując podróż rowerem musimy również zmierzyć się z trudnościami terenu, pogodą, własnymi siłami i współpracą w grupie. Lecz właśnie podróż na dwóch kółkach daje nam wielką swobodę oraz możliwości posmakowania naszej podróży bardzo dogłębnie .

Wyjeżdżając do Pamiru (Tadżykistan) założyliśmy sobie, że esencją naszej wyprawy będzie poznanie z bliska symbiozy ludzi i przyrody opisywanej w XIX wieku, przez polskiego podróżnika i badacza Bronisława Grąbczewskiego. Spróbujemy odnaleźć punkty i szlaki po raz pierwszy wytyczone przez Grąbczewskiego.

Pragniemy zmierzyć się z zupełnie inną rzeczywistością gdzie ludzie żyją swoim światem, tak bardzo odmiennym od naszego. Pragniemy zobaczyć przestrzenie, które przenikają się z życiem i gdzie (o zgrozo) zamiast piłki do bramki próbuje się wstrzelić martwego kozła. Wyobraźnie rozbudza też jezioro z zatopionym średniowiecznym klasztorem w którym pochowany został św. Mateusz. W tym samym jeziorze Rosjanie w czasach zimnej wojny testowali wojenne okręty i torpedy.

 Wyobraźnię rozbudzają również góry, których siedmiotysięczne ośnieżone szczyty górują majestatycznie nad krajobrazem. Szczyty noszą najczęściej nazwy nadane przez „radzieckich przyjaciół”: Pik Lenina, Pik Pobiedy. Zielone doliny otoczone ośnieżonymi szczytami, z których spływają lodowce, „Patagonia Azji Środkowej ” pokazują przedsmak czekającej nas przygody i trudności . Nieliczne miasta, których większość trąci sowieckim stylem również kuszą nas, aby zobaczyć gwarny i kolorowy targ. Pragniemy poczuć klimat Azji Centralnej, klimat orientu .

Więc podróż da nam wiele możliwości do przeżycia niesamowitych przygód , poznania ludzi i ich życia z bliska i bardzo bliska. Pragniemy odwiedzić pasterskie jurty, napić się sławnego kumysu i spróbować pogalopować na tadżyckich konikach.

 

liniaNasza ekipa:

Agnieszka Wyszyńska-Wytrykus
Zamość – „Perła Renesansu”, czy też zamiennie zwane „Padwą Północy” to miasto gdzie mieszkam. Podróżować lubię bardzo, szczególnie rowerem. Biegam, chodzę po górach, pływam od czasu do czasu. Cieszę się, że jestem w teemie tej wyprawy rowerowej 🙂 .
O sobie: „oglądam, czytam, słucham”

.

linia-mala

Marcin Kopeć
Inowrocław ur.1973r. Z wykształcenia młynarz, ponad 20 lat prowadzi rodzinną firmę. Czynnie działa w ZHP, od 30 lat jest członkiem 7 Harcerskiej Drużyny Czerwonych Beretów z Lęborka. Dwie pasje: tenis ziemny oraz jazda na rowerze. Organizator wielu wypraw rowerowych między innymi rowerem dookoła Polski, wzdłuż Wisły prawym i lewym brzegiem. Wolny czas poświęca również na wycieczki górskie.
O sobie: „czym trudniej tym lepiej”

linia-mala

Paweł Wytrykus
Zamość ur 1975r. Absolwent Politechniki Rzeszowskiej. Pracownik energetyki zamojskiej. Lubię jeździć rowerem. Moje podróże rowerem z roku na rok coraz dalsze i częstsze.
Na rowerze zwiedziłem: Toskanię, Rumunię zaś Polskę od Przemyśla po Gdańsk. Teraz czas na PAMIR.

 

 

linia-mala

Maciej Szramka
Bydgoszcz, ur. 1974 r. absolwent Wyższej Szkoły Ochrony Środowiska, oraz Wyższej Szkoły Gospodarki. Od dwudziestu lat pracuje w branży reklamowej. Autor niniejszej strony.
Jest osobą niepełnosprawną, ma protezę stawu biodrowego, przez co ma mocno ograniczone możliwości aktywnego uprawiania sportu. Dzięki rowerowi, jednej z niewielu form dozwolonej mu aktywnego ruchu realizuje swoje marzenia.
O sobie: ” … lubię poznawać świat, inne kultury, docierać tam gdzie nie docierają komercyjne wycieczki„.

linia-mala

Michał Szramka
Bydgoszcz, ur. 1978 r., absolwent wychowania obronnego na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego. Razem z bratem prowadzi firmę. Organizator wielu wypraw surviwalowych dla młodzieży i dorosłych. Posiada kurs ratownictwa medycznego.
O sobie: ” … Tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono„.

 

 

linia

MEDIA O WYPRAWIE

– 03.0/.2018 – „Pojadą rowerami …

linia-mala

Radio ESKA – 31.07.2018   link do programu >>>

 

linia-mala

 TVP Bydgoszcz – 23.04.2018

linia-mala

Radio ESKA – 21.02.2018

linia-mala

– 27.01.2018 – „To będzie wyprawa życia„.

linia-mala

 

– 20.01.2018 – Marcin Kopeć o swoich planach związanych z wyprawą.

linia-mala

http://www.kyrgyzstan.pl/nasze-dzialania/patronaty/1340-pamir-rowerem-na-dach-swiata-2018

linia-mala

Radio Zet – 03.12.2017 – program „Życie jak marzenielink do programu >>>

linia-mala

Radio RMF MAXXX – 20.11.2017

linia-mala

Radio ESKA – 14.10.2017 – Maciej Szramka o planach wyprawy rowerowej – link do audycji >>>

linia-mala

Niektóre wykorzystane na tej stronie zdjęcia nie są naszą własnością.

Wasze komentarze

28 odpowiedzi do “Pamir 2018 – rowerem na dach świata

  1. Jakiej szerokości opony planujecie mieć na tą wyprawę? Zastanawiam się czy ~1,6 cala da rade czy jednak zdecydowanie szersze powinny być, żeby uniknąć dłuższych pieszych przepraw, gdy podłoże nie jest mocno utwardzone.

    1. Każdy dobiera sam opony, takie jak mu pasują. Jednak na takich drogach bardziej pewne będą szerokie od 1.8 do 2.0

  2. Byłam w Kirgistanie, ach te góry…
    Chętnie powtórzę, te widoki, przyroda i ludzie, to wszystko jest wspaniałe. A na rowerze szczególnie. Lodowce i rower.

  3. Witajcie, raz kozie śmierć:) rower, tuż po kajaku, to moja miłość. Czy rzeczywiście kobieta da radę?:) Zgłaszam się zatem:)
    Jaki kolejny etap?
    Pozdrawiam, Monika

      1. Musicie popracować troszkę nad logistyką:
        1. Osz to nie Tadżykistan (jak wywiadzie dla radia), a Kirgistan.
        2. Osz leży na wysokości ok. 1000m w Kotlinie Fergańskiej, a nie 4000m jak w tym samym wywiadzie.
        3. Na początku pojedziecie przez góry Tien-Shan i kawałeczek Ałajskich cały czas poniżej 4000, a poza dwiema przełęczami sporo poniżej 3000.
        4. Pierwszy na 4000 z haczykiem będziecie podjeżdzać na Kyzył-Art
        5. Potem w górę i w dól – czasami sporo ponad 4000.
        6. Za transport z rowerami Chorog – Duszanbe mogą was sporo skasować.
        7. Bilety kupcie już teraz. W Aerofłocie często widziałem ludzi pakujących rowery.
        8. Wszystkiego udanego:)

        1. Tak oczywiście Osz to Kirgistan, tam lecimy i z stamtąd wracamy (więc nie jedziemy do Duszanbe). Nie mówiliśmy że Osz leży na 4000 tylko, że jedziemy na 4000m. Co do reszty masz rację i oczywiście weźmiemy to pod uwagę. PS nie lecimy Aeroflotem tylko S7

          1. Kiedy lecicie, na ile i czy można się przyłączyć? Jeżdziłem już po Kirgizji rowerem ale po Tadzykistanie jeszcze nie 🙂

          2. Lecimy na przełomie sierpnia i września. Niestety lista jest już od stycznia zamknięta. Co byś polecił w Kirgistanie? Masz jakiś blog lub stronę?

Dodaj komentarz

*

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.