Jesteś tutaj
Start > blog > Suntour NCX – liczy się komfort

Suntour NCX – liczy się komfort

            Długa jazda rowerem może być bardzo męcząca, a jej skutki odczuwamy jeszcze kilka dni. Na szczęście coraz częściej możemy znaleźć ciekawe rozwiązania, które pomagają nam w rozwiązaniu tych problemów.

   Jak już pewnie wiecie niedawno miałem przyjemność odbyć podróż rowerową na Pamir. Konkretnie południowy Kirgistan i północny Tadżykistan. Oczywistym jest, że nie ma podróży rowerowej bez roweru. W związku z tym już kilka miesięcy przed wyjazdem przygotowywałem, składałem i dopasowywałem rower do moich potrzeb. Rozwój technologii rowerowej idzie tak szybko do przodu, że nawet nie zdawałem sobie sprawy ile to udogodnień można wprowadzić do roweru, aby jazda była dla nas jeszcze przyjemniejsza. Oczywiście mówię tu o rozwiązaniach naprawdę przydatnych i nie ekstrawaganckich, a jednocześnie nie drastycznych dla naszego budżetu.

   Spędziłem wiele godzin trenując na rowerze i pewnie tak jak większość z Was po długiej jeździe zacząłem odczuwać ból „szlachetnej” części ciała (bezpośrednio stykającej się z owym siodełkiem). Dotychczasowe moje doświadczenia w walce z tym problemem kierowały się na wymianie siodełka na wygodniejsze. Jednak pewnych granic nie można już przekroczyć i obojętnie jakie mamy siodełko to i tak zaliczamy podskoki i upadki tyłkiem na siodełko. Jakie było moje zdziwienie, gdy pewnego dnia mój kolega Marcin – też uczestnik wyprawy na Pamir, zapytał – A czemu ty nie założysz sobie amortyzowanej sztycy do siodełka?

   W pierwszym momencie pomyślałem – kolejny gadżet, dodatkowa waga no i pewnie droga zabawka. Ale postanowiłem zbadać temat i rozejrzeć się za takim rozwiązaniem. Ponieważ moje doświadczenie w tym zakresie było delikatnie mówiąc marne, a czas naglił postanowiłem skorzystać z doświadczenia ekipy rowertour.com, która na szczęście ma swój salon w Bydgoszczy. Polecono mi sztycę Suntour NCX. Cena okazała się dość interesująca więc postanowiłem wypróbować.

   Już podczas pierwszych jazd testowych jak i później podczas reszty treningów dało się odczuć o wiele lepszy komfort jazdy. A tak naprawdę to mój tyłek przestał (a przynajmniej zmniejszył) odczuwać bolesne skutki obijania się na wybojach i dziurach. Sztycę oczywiście wiozłem z sobą na wyjazd na Pamir.

   Okazał się to strzał w dziesiątkę. Teraz gdy sobie wspomnę wcześniejsze moje dłuższe i męczące podróże zadaję sobie pytanie – czemu szybciej na to nie wpadłem 🙂 ? Wspornik odciąża siedzenie i kręgosłup rowerzysty od nieprzyjemnych wstrząsów.

   Do takiego mocowania siodełka trzeba się chwilę przyzwyczaić, gdyż na początku wydaje się, że siodełko ma luzy, a na dziurach, że coś w nim stuka. Ale to właśnie tak ma być to ugina mam się i pracuje amortyzator. Drobne nierówności znikają, a te większe miękko odczuwane są przez nasz organizm. Dokładnie jak z standardowymi amortyzatorami na koła przednie. Oczywiście dzięki temu nasza jazda jest jeszcze bardziej przyjemna i możemy pokonywać dłuższe odcinki bez zatrzymania się na odpoczynek. A po powrocie do domu nasz kręgosłup i pośladki znacznie mniej odczuwają skutki długiej jazdy.

   Amortyzator działa na zasadzie dwóch wsporników ułożonych w równoległobok  połączony tulejami, podobnie jak pantograf. To dzięki temu kształtowi i przymocowanej do niego sprężynie nasz wspornik ładnie amortyzuje wstrząsy. Siodełko zamocowane do sztycy pracuje dodatkowo w osi poziomej dodatkowo wysuwając  się w przód i w tył. Zwiększając komfort jazdy. Czułość – twardość skoku amortyzatora możemy regulować kluczem imbusowym przez dokręcenie czy odkręcenie śruby schowanej w osi sztycy.

   Cały amortyzator nie jest duży i ciężki. Oczywiście ma on swoją wagę około 700 g i dla niektórych może być to za dużo, ale w przypadku rowerów do długich podróży gdzie rower z bagażami waży ponad 40 kg to naprawdę nie jest żaden problem, a korzyści z komfort są niewymierne.

    Po przejechaniu Pamiru, a uwierzcie, że drogi tam były fatalne oraz kilku miesiącach użytkowania jak na razie nie zauważyłem jakiś usterek czy luzów w amortyzatorze.

Najważniejsze informacje:

  • Materiał: Aluminium
  • Skok: 50mm
  • Seria NCX przeznaczona dla rowerów miejskich i trekkingowych
  • W pełni aluminiowa konstrukcja z poprawionym jarzmem regulowanym za pomocą jednej śruby
  • Czułość pracy regulowana od dołu wspornika za pomocą śruby imbusowej
  • Przeznaczona dla użytkowników o masie: 70 – 99 kg
  • Długość 350mm
  • Offset sztycy: 25 mm
  • Masa: 765 g

  

Wasze komentarze

Dodaj komentarz

*

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.

EnglishFrenchGermanPolishSpanish