Jesteś tutaj
Start > Posts tagged "Bodilsker"

Czapka diabła

    Rano skoro świt, pierwszy wstał, zmarznięty Damian. Rozpalił ognisko i grzał się przy nim. Później wstaliśmy my i też nie ukrywam, że skorzystaliśmy z ciepła ogniska. Bardzo nie chciało nam się dalej jechać. Dopadł nas pierwszy kryzys. Niestety czas w drogę. Ubrani w długie rękawy i kurtki. Pierwsze mocniejsze promienie słońca dotarły do nas dopiero koło dziewiątej. Lasem przez zamknięty płotem park w którym według znaków powinny być żubry. Czytaj dalej…