Jesteś tutaj
Start > Posts tagged "Chiang Mai"

Dżungla – nie taka straszna jak ją opisują

   Nasze wyobrażenie dżungli było raczej wypaczone. Głównie przez filmy i stare książki. Dzisiaj gdybyśmy mieli komuś, kto nigdy nie był poza Europą opisać dżunglę to, najłatwiej wyobrazić ją sobie jako gęstą puszczę, późną wiosną gdy wszytko jest zielone. Najlepiej po deszczu. W dżungli zawsze jest, albo przed, albo po deszczu. Pierwsza rzecz jaką odczuliśmy przekraczając granicę lasu to wilgotność. Nie temperatura, nie widoki, a właśnie wilgoć. W ciągu kilku minut jesteśmy mokrzy. Po kolejnych kilku koszulki można wyżymać. Czytaj dalej…

Przez okno pociągu

   Pociąg z Chiang Mai (czyt. Siangmai, taj. เชียงใหม่) do Bangkoku jechał powoli już ponad dwie godziny. Siedzieliśmy w wagonie drugiej klasy (trzeciej na tych trasach nie ma). Wpatrywaliśmy się w milczeniu w zamknięte okna, za którymi niebyt szybko przesuwały się egzotyczne obrazy. Od dusznego i ciepłego powietrza odgradzała nas nie otwierana i nie najczystsza szyba. W oddali obserwowaliśmy zamglone wzgórza porośnięte ciemno zielonym lasem. Dżunglą. Słowo – dżungla – w uszach europejczyka brzmi bardzo egzotycznie, wręcz magicznie, niepokojąco. Jest to inna odmiana znanego nam lasu. Pewnie tutejszy mieszkaniec, gdyby znalazł się w nocy w polskim lesie, też czuł by się nieswojo. Czytaj dalej…