Jesteś tutaj
Start > Posts tagged "Jerozolima"

Jerozolima – święte miasto trzech religii

   Nieuznawana przez inne kraje, stolica Izraela Jerozolima (heb. ירושלים, arab. القد) to miasto dwóch światów i trzech religii. Świata starożytnego i współczesnego. Żydów, Muzułmanów i Chrześcijan. Wszystkie one na wzajem się przeplatają, a jednocześnie widać jak są od siebie odrębne i różne. Mało jest na świecie takich miejsc, które są świętym miejscem dla tak wielu wiernych z kilku religii. Jak by spojrzeć na historię tych religii okazało by się jednak, że gdyby nie ślepe zapatrzenie ich przywódców religijnych i wzajemna nienawiść, gdyby zdjąć zewnętrzną, wymyśloną maskę w środku był by ten sam więżący w Boga człowiek, wywodzący się z tych samych korzeni. Czytaj dalej…

„Oficjalna” wersja historii Izraela

     Współczesny Izrael to niewielki skrawek ziemi, niezbyt naturalnie wtłoczony między wrogie mu państwa arabskie. Oczywiście uważny słuchacz zwróci uwagę, że to ich historyczna kraina. Tak historyczna, ale przez ostatnie dwa tysiące lat, żyły tu jeszcze inne narody i religie. Czego niestety dzisiaj Żydzi starają się nie zauważać. Zdajemy sobie też sprawę, że ich obecne zachowanie podyktowane jest trudnią historią. Jednak wolność i swoboda jednego narodu nie może być kosztem drugiego, a kto jak kto, ale Żydzi powinni to wiedzieć bardzo dobrze. Nie jesteśmy w żadnym stopniu antysemitami, ale po tym co widzieliśmy uważamy, że Izrael powinien jakoś dogadać się z sąsiadami na zasadzie rozmów a nie siłą. Czytaj dalej…

Jak to kościół historię pisał

   Było dość wcześnie, dopiero słońce zaczynało wdrapywać się na horyzont. Było przyjemnie, ciepło, ale jeszcze nie duszno. Powietrze miało przyjemny poranny zapach. Szliśmy Doliną Cedronu. Z jednej strony mijaliśmy wielki kamienny mur oświetlony żółto-pomarańczowym wschodzącym słońcem, z drugiej strony zbocze „Góry Oliwnej„. Na ulicy było prawie pusto, tylko jeden mały chłopiec w długiej sukmanie siedział na wysokim krawężniku i nam się przyglądał. Wzdłuż wysokiego na około dwa metry muru doszliśmy do niewielkiej metalowej furtki. To tutaj zaczyna się nasza podróż w czasy skazania, śmierci i legendy pewnego cieśli. Jezusa, „Syna Bożego”? proroka? w każdym razie kogoś kto wywarł olbrzymi wpływ na życie prawie całego świata przez ostatnie dwa tysiące lat. Czytaj dalej…

Palestyna za murem i „walka” o Betlejem

   Mała stajenka, w żłobie, na sianku leży małe dziecię. Klęczą przy nim pasterze, trzej królowie, oczywiście matka. Dookoła zwierzęta gospodarcze, gwiazda, może śnieg i choinki. Na usta ciśnie się nam kolęda. Taki obraz mamy przed oczami na słowo Betlejem. Będąc w Jerozolimie oczywistym jest chęć poznania tego tak pięknie kojarzącego się nam miejsca.
Niestety rzeczywistość tego miejsca jest zupełnie inna. Nie ma tu choinek, nie ma żłóbka, nie pada śnieg, nie ma pobożnych pastuszków, nawet nie jest to żydowskie miasto (choć pewnie wielu myśli, że chrześcijańskie). Mimo, że Betlejem (heb. בית לחם, Bêṯ Leḥem, arab. بيت لحم, Bajt Lahm) Czytaj dalej…