Jesteś tutaj
Start > blog > woda – niezbędna i zdradliwa

woda – niezbędna i zdradliwa

  Jedną z najważniejszych rzeczy podczas każdej wypraw, jest zapewnienie organizmowi odpowiedniej ilości płynów. Woda jest częścią ekwipunku, której nie da się zastąpić żadnym innym substytutem. Dużym problemem jest fakt, że można zabrać ze sobą jedynie ograniczoną jej ilość.

   W większości naszych wyjazdów, wypraw czy wycieczek nie natkniemy się na większy problem ze zdobyciem wody – płynów. Jeśli nie mamy własnych napoi na pewno co kawałek znajdziemy sklep w którym bez problemu dostaniemy to czego potrzebujemy (oczywiście jak mamy pieniądze). Problem pojawia się gdy jedziemy na dłuższą wyprawę, szczególnie poza Europę, gdzie zdobycie czystej (dla Europejczyka) wody może być trudne lub gdy po prostu przez kilka dni podróżujemy przez dzikie i odludne tereny.

   Podczas jednej z wypraw rowerowych po „cywilizowanej” wyspie Bornholm, przez cały dzień jechaliśmy w słońcu wzdłuż wybrzeża. Wieczorem skończyła nam się woda zakupiona rano w sklepie. Nie posiadając zapasu ani kropli wody położyliśmy się spać. Rano bardzo spragnieni obudziliśmy się i stwierdziliśmy, że dookoła jest wiele jeziorek. Niestety woda nie nadawała się do bezpośredniego picia. Sytuacja była bardzo irytująca kiedy stojąc pośród takich ilości wody nie mogliśmy zaspokoić pragnienia. Trzeba było wsiąść na rower i jechać do najbliższego sklepu.

   Podobna sytuacja spotkała nas w Tajlandii, gdzie wody w koło było mnóstwo. Stawy, sadzawki, krany, źródełka uliczne, woda w butelkach sprzedawana przez miejscowych. Niestety ze względu na europejskie „wady” żołądkowe taka woda jest przez naszą florę bakteryjna nie tolerowana.

   Woda potrzebna jest organizmowi do prawidłowego funkcjonowania wszystkich organów, regulacji ciepłoty ciała oraz oddychanie. Wraz z wzmożeniem wysiłku fizycznego wzrasta znacznie jej zapotrzebowanie. Podobnie dzieje się w przypadku wysokich i niskich temperatur gdzie wykorzystywana jest do schłodzenia bądź ogrzania ciała. W przypadku niedostarczenia odpowiedniej ilości płynów nasz organizm zacznie się odwadniać co spowoduje zmniejszenie wydolności poszczególnych organów i zaburzenia psychosomatyczne, doprowadzając w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.

   Odwodnienie objawia się: silnym pragnieniem, zmęczeniem organizmu, ciemną barwą moczu, zaburzeniami mowy, wzroku i słuchu, omamami wzrokowo słuchowymi, utratą przytomności, gorączką i podniesioną temperaturą zewnętrzną ciała, w niektórych przypadkach obniżoną.

Jedynym sposobem walki i zapobiegania odwodnieniu jest PICIE – najlepiej wody.

   W tym artykule skupię się nad tym skąd wziąć wodę zdatną do picia. O tym co i jak pić znajdziecie w innym artykule „Żywienie podczas wyprawy rowerowej, czyli „co do gara wrzucić”.

Skąd wziąć wodę?

   Najprostszym sposobem jest jej zakup lub nabranie z ujęcia do tego przystosowanego. Zawsze jeśli jest możliwość zdobycia wody pitnej należy uzupełnić jej zapas tak w jakimś pojemniku na dalszą drogę jak i w organizmie. Niestety często łatwiej powiedzieć niż zrobić. Na odludziu czy w kraju o innej niż nasza florze bakteryjnej (większość państw między zwrotnikowych) nie musi być to takie proste i oczywiste.
Często jednak trzeba korzystać z naturalnych źródeł tego życiodajnego płynu. Których w naturze nie brakuje, trzeba tylko umieć ich poszukać i uzdatnić.

Poniżej naturalne dostępne ujęcia wody pod względem przydatności do spożycia od tych najlepszych do niewskazanych (wg. mojej opinii).

• źródła – z reguły czyste przefiltrowane przez ziemię, bez zanieczyszczeń, często zdatne do bezpośredniego picia;
• strumienie i potoki górskie – podobnie jak źródła, jednak z dość mała ilością składników mineralnych;
• jeziora górskie – w odróżnieniu od strumieni górskich mogą się tu odkładać zanieczyszczenia gromadzone z opadów;
• strumienie i potoki nizinne – wiele zależy od tego przez jaki teren płyną;
• rzeki – niestety zbierają wody z dużego obszaru i rzadko są czyste;
• jeziora – woda stojąca z duża szansą na zanieczyszczenia;
• śnieg, lód lodowcowy – mała wydajność, potrzeba ogrzania, zbierają zanieczyszczenia z opadów;
• stawy, sadzawki – małe zbiorniki z wodą stojącą, zanieczyszczone biologicznie;
• torfowiska, bagna, kałuże – gromadzą bardzo dużo zanieczyszczeń mechanicznych i biologicznych, woda stojąca;
• cieki, rowy i zbiorniki gospodarczo przemysłowe – często odprowadzają wodę z pól i zakładów, zanieczyszczone chemicznie;
• płyny pozyskiwane z soków roślin (nie nie mówimy tu o sokach spożywczych czy z owoców) – wiele roślin posiada trujące soki.

   Każde źródło wody naturalnej należy traktować jako niezdatne do bezpośredniego spożycia bez wcześniejszego jej uzdatnienia oraz potencjalnie niebezpieczne ! Często nasze zmysły nas zawodzą, krystalicznie czysta woda z górskiego potoku może być skażona np. metalami ciężkimi, które dostały się do niej z deszczem, a woda z leśnego bagna mimo brunatno brązowej barwy może być całkowicie zdatna do spożycia.

Źródła zanieczyszczenia wody

• mechaniczne – piasek, muł, szczątki roślin. Są stosunkowo niegroźne i łatwe do oczyszczenia;
• chemiczne –  zanieczyszczone środkami chemicznymi jak np. pestycydy, metalami ciężkimi. Na ogół nie zauważalne i trudne do wykrycia.
Bardzo groźne po dłuższym czasie;
• biologiczne – czyli skażone wirusami, bakteriami czy pierwotniakami. Bardzo groźne z szybkim czasem działania.

Jak uzdatnić wodę

   Istnieje wiele sposobów na pozbycie się większej lub mniejszej ilości zanieczyszczeń w wodzie . Należy jednak pamiętać, że żaden z nich nie jest w pełni skuteczny i nie daje 100% gwarancji dlatego zawsze należy starać się zapewnić sobie w miarę możliwości maksymalną ochronę poprzez wybór metody lub metod uzdatnienia jak i odpowiedni dobór źródła.

Metody mało skuteczne nie dające dużego bezpieczeństwa  jednak łatwe i tanie w zastosowaniu (moim zdaniem).

Metody mechaniczne czyszczą wodę tylko z cięższych nierozpuszczalnych elementów, pozostawiając wszelkie zanieczyszczenia biologiczne i chemiczne. Nadają się jedynie do wstępnego oczyszczenia przed kolejnymi metodami uzdatniania.

• Osadzanie: mętną i brudną wodę można oczyścić z zanieczyszczeń mechanicznych pozostawiając ją na jakiś czas w naczyniu tak by cięższe cząsteczki opadły na dno. Następnie ostrożnie zbiera się wodę z powierzchni.

• Proste filtry mechaniczne: polegające na przesączeniu wody przez warstwy czystego piasku i węgla drzewnego. Można je wakować z rozciągniętych warstw materiału z warstwami filtrującymi bądź z plastykowej butelki.

Metody chemiczne – stosowane z reguły do biologicznego uzdatniania wody. (Uwaga !!! stosowanie niektórych środków może być szkodliwe dla organizmu, a ich długotrwałe stosowanie powodować trwałe uszczerbki na zdrowiu. Tak więc należy stosować je jako ostateczność.)

Gotowanie: jest to najpopularniejsza metoda. Gotowanie wody przez okres 15-20 min. zabija większość bakterii i pasożytów. Nie zabezpiecza przed zanieczyszczeniami mechanicznymi i chemicznymi, a czasem jeszcze wzmacnia ich negatywne skutki.

• Nadmanganian potasu (kali): środek dostępny w aptekach lub sklepach akwarystycznych pod postacią kryształków, tabletek lub płynu. Dodany do wody w ilości by zabarwić ją na blado różowy kolor skutecznie niszczy większość bakterii. Długotrwałe stosowanie może być szkodliwe. Czas po jakim zaczyna działać to około 20 min.
W dużym stężeniu (woda purpurowo-fioletowa) można go również stosować zewnętrznie jako środek dezynfekujący. Po zmieszaniu z cukrem otrzymuje się dobrą podpałkę a wymieszany z gliceryną posiada właściwości samozapłonu.

• Jodyna: dodanie kilku kropel na litr wody (bardzo jasno żółty kolor) powoduje unieszkodliwienie niektórych zanieczyszczeń biologicznych. Posiada najwięcej skutków ubocznych takich jak niewydolność nerek czy tarczyca. Stosować tylko w skrajnych przypadkach. Osobiście nie polecam.

Chlor: W postaci tabletek rozpuszczalnych w wodzie. Woda po jego zastosowaniu ma charakterystyczny nieciekawy smak i zapach. Usuwa sporo zanieczyszczeń biologicznych. Skutki uboczne pojawiają się po długoletnim stosowaniu. Należ ściśle stosować się do informacji podanych przez producenta odnośnie dawkowania i czasu.

• Jony srebra: stosowane bardziej do całkowicie bezpiecznej konserwacji wody pitnej nawet na okres 6 miesięcy. Jako środek uzdatniający stosuje się je do usuwania zanieczyszczeń biologicznych.

 

Najnowsze i najbardziej skuteczne metody uzdatniania wody:

Filtry mechaniczne: są to urządzenia do filtrowania wody w terenie. Zasada ich działania polega na „przeciśnięciu” wody przez specjalne membrany (ceramiczne lub węglowe). Takie urządzenie jest idealnym rozwiązaniem każdego kto wyrusza w teren gdzie nie zawsze będzie miał możliwość pozyskania czystej wody. Przydać się może także podczas klęsk żywiołowych np. powodzi. Usuwają one większość zanieczyszczeń chemicznych i biologicznych nawet do 99% i w pełni chronią przed zanieczyszczeniami mechanicznymi. Żywotność ich zależna jest od stopnia zanieczyszczenia wody. Dlatego najlepiej stosować do nich wodę jak najczystszą, jednak można je stosować nawet do picia wody z miejsc wcześniej nie używanych takich jak kałuże czy rowy melioracyjne.

Generalnie dzielą się na dwa typy, ze względu na sposób „przeciśnięcia” wody.

• pompki: czyli filtry w których woda jest zasysana, przefiltrowywana i nalewana za pomocą mechanicznej pompki wytwarzającej ciśnienie. Są one w stanie skutecznie przefiltrować między 500-1000 l wody bez zmiany wkładu filtrującego. Zaletą ich jest możliwość bezpośredniego filtrowania wody do naczynia dzięki czemu możemy nabrać zapas wody na dalszą drogę lub użyć jej do gotowania. Wadą jest wielkość i waga oraz posiadanie elementów mechanicznych, które mogą ulec uszkodzeniu. W związku z tym nadają się na biwaki stacjonarne lub urządzenie dla większej grupy.

• filtry osobiste (słomki życia): gdzie ciśnienie wytwarza się przy pomocy ust pijąc bezpośrednio. Największą ich zaletą jest wielkość. Przypominają dużą słomkę którą można bez problemu schować nawet w kieszeni. Są w stanie przefiltrować 50-150 l. Wody w zależności od modelu i stopnia zanieczyszczenia wody. Ich wadą jest możliwość picia tylko bezpośredniego prosto z słomki, bez możliwości nabrania jej do pojemnika.


Wnioski

   Osobiście testowałem prawie wszystkie z wymienionych powyżej metod uzdatniania wody. Oczywiście najczęściej stosuje gotowane, ale tylko wtedy gdy mam duże szanse na pozyskanie wody o niskim stopniu zanieczyszczenia.

   Za pośrednictwem sklepu internetowego www.armorshop.pl (jednego z największych dystrybutorów filtrów) otrzymałem możliwość przetestowania najpopularniejszych ostatnio i najbardziej skutecznych filtrów mechanicznych. Na moje największe uznanie przy porównaniu jakości do ceny i praktyczności zdobył osobisty filtr do wody „BCB PURE WATER STRA. Używam go obecnie na stałe podczas moich wypraw survivalowych.

    Filtr ma konstrukcję plastikowej rurki o długości 20 centymetrów. W dolnej części umieszczony jest zaworek podobny do tych z butelek z napojami. Po odkręceniu górnej nakrętki pojawia się ustnik z czarnego plastiku. Korzysta się z niego bardzo prosto. Wystarczy koniec zanurzyć w wodzie (nawet kałuży) i pić jak przez większą słomkę. Filtr usuwa do 99,99% zanieczyszczeń i jest w stanie przefiltrować do 95 litrów wody. Wydajność uwarunkowana jest stopniem zamulenia wody.
Zalety filtrów „BCB”:
– dostęp do czystej wody wszędzie tam gdzie znajdziemy jakiekolwiek źródło wody;
– małe rozmiary i waga (trochę większy długopis);
– duża wydajność do 95 litrów;
– pewność filtracji potwierdzona testami i certyfikatami.

Jedyną wadą jaką zauważyłem jest brak możliwości przelania wody do pojemnika np. na dalsza drogę, czy posiłek. Jednak przy tak małych gabarytach zdaję sobie sprawę, że nie można mieć wszystkiego.

   Pisząc ten artykuł miałem na celu przede wszystkim przedstawienie znaczenia wody i podstawowych sposobów jej uzdatniania, jakie mogą przydać się osobą w podróży. Starałem się opierać na własnych doświadczeniach zdobytych podczas włóczęg po lasach i górach czy wypraw rowerowych oraz doświadczeń moich znajomych. Nie uważam się za eksperta i zdaję sobie sprawę, że powyższe opracowanie jest nie pełne. Dlatego też nie skupiałem się na metodach pozyskiwania i oczyszczania wody czysto survivalowych.

Autor powyższego artykułu nie bierze odpowiedzialności za skutki stosowania rad w nim zawartych.

Michał

Wasze komentarze

5 odpowiedzi do “woda – niezbędna i zdradliwa

  1. Dzięki! Jeśli ma się zapchać to jeszcze nie jest źle, bardziej problematyczne by było, jakby dalej przepuszczał wodę, jednak nieprzefiltrowaną.

    1. Czy prędzej się zapcha czy przestanie prawidłowo filtrować trudno mi wiedzieć. Ja wolałem przestać używać wcześniej niż za późno.

  2. Czy jest jakiś sposób, aby poznać, że filtr w takiej rurce jest już zużyty, czy trzeba samodzielnie pilnować ilości przefiltrowanej wody?

  3. fajny tekst. ja głownie gotuję wodę i filtruję przez własnoręcznie zrobiony filtr. Widziałem też takie słomki, ale ich nie testowałem. Muszę kiedyś spróbować bo zapowiadają się ciekawie. Gdzie były robione te zdjęcia?

Dodaj komentarz

*

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.