Schrammsteine to jeden z najbardziej efektownych masywów skalnych w Parku Narodowym Szwajcarii Saksońskiej, położony niedaleko Bad Schandau w Niemczech, tuż przy granicy z Czechami. Zaledwie półtorej godziny jazdy od polskiej granicy. To świetne miejsce na całodzienną wędrówkę szlakami pomiędzy wysokimi ścianami skalnymi, przez wąskie szczeliny, metalowe schody i drabiny, a co jakiś czas wychodzą na skalne punkty widokowe.
Większość turystów przyjeżdżających po raz pierwszy do Parku Narodowego Szwajcarii Saksońskiej (Nationalpark Sächsische Schweiz) kieruje się w stronę słynnego kamiennego mostu Bastei. My wybraliśmy coś zupełnie innego. Naszym celem były Schrammsteine i Affensteine – dwa skalne masywy położone w okolicach Bad Schandau. Całodzienny trekking wśród dzikiej przyrody Szwajcarii Saksońskiej. Po czeskiej stronie ten sam niezwykły krajobraz Gór Połabskich tworzy Czeską Szwajcarię (České Švýcarsko) ze słynną Pravčicką bráną.
W Szwajcarii Saksońskiej mamy do wyboru dużą ilość ciekawych szlaków, z których bez problemu można ułożyć łatwiejsze i trudniejsze trasy spacerowe i trekkingowe
Großes Schrammtor – wejście do świata piaskowcowych skał
Samochód zostawiamy na leśnym, darmowym parkingu przy drodze do miejscowości Ostrau (patrz mapa). Od razu z parkingu wchodzimy do parku narodowego o czym informują tabliczki (wejście darmowe).
Park Narodowy Szwajcarii Saksońskiej (Nationalpark Sächsische Schweiz)
Początkowo leśnym szlakiem (zielony, M) idziemy przez las, z czasem pomiędzy drzewami zaczynają pojawiać się skały. Im dalej, tym robi się ciekawiej. Skały wyrastają po obu stronach ścieżki, tworząc pionowe ściany i wąskie przejścia. Po dwudziestu minutach łagodnego spaceru, dochodzimy do miejsca, w którym zaczyna się Schrammsteine. To Großes Schrammtor – Wielka Brama Schrammsteine.
„Bramę” tworzy przejście pomiędzy ogromnymi, niemal pionowymi ścianami piaskowca. Ścieżka wciska się pomiędzy skały, a dopiero stojąc u ich podstawy można naprawdę zobaczyć ich skalę.
Großes Schrammtor – Wielka Brama Schrammsteine
Wejście na Schrammsteine – schody i drabiny
Za Großes Schrammtor zaczyna się najbardziej charakterystyczna część trasy (szlak niebieski, ZW). Szlak prowadzi coraz wyżej pomiędzy piaskowcowymi ścianami. Zwykłą ścieżkę zastępują stopnie, metalowe schody i drabiny. Miejscami przejście było tak wąskie, że ocieraliśmy się z dwóch stron o skały.
Po kolejnych dwudziestu minutach możemy iść dalej prosto lub odbić do wąwozu Wildschützensteig (szlak oznaczony zieloną kropką). To właśnie tutaj znajdują się charakterystyczne metalowe drabiny wciśnięte pomiędzy wysokie ściany skalnej szczeliny. Ten wariant wybieramy. Co chwilę pojawia się coś nowego: schody, szczelina, drabina, niewielka skalna półka i kolejne przejście. Tędy wdrapaliśmy się na punkt widokowy Schrammsteinaussicht.
Schrammsteinaussicht – jeden z najpiękniejszych widoków Szwajcarii Saksońskiej
Po ostatnich schodach i skałach wychodzimy na najbardziej znany punkt widokowy całego masywu. Na samej górze pobudowane są metalowe platformy po których można chodzić z jednego szczytu na drugi. Nie jest to via ferrata – nie potrzebujemy sprzętu wspinaczkowego – ale zdecydowanie trzeba patrzeć pod nogi, czasami przytrzymać się metalowej poręczy i po prostu spokojnie przejść nad głęboką szczeliną. To jest jedno z tych miejsc gdzie lęk wysokości może o sobie przypomnieć.
Schrammsteingratweg – platforma na szczytach
Tutaj naprawdę widać wszystkie uroki Szwajcarii Saksońskiej. Nie są to wysokie góry. Schrammsteinaussicht znajduje się zaledwie około 417 metrów nad poziomem morza, ale patrząc na otaczający krajobraz ma się zupełnie inne wrażenie. Z lasu wyrastają dziesiątki piaskowcowych turni. Jedne są szerokimi skalnymi ścianami, inne wyglądają jak pojedyncze baszty. Pomiędzy nimi znajdują się głębokie, porośnięte lasem doliny
Schrammsteinaussicht – jeden z najpiękniejszych widoków Szwajcarii Saksońskiej
Schrammsteingratweg – skalnym grzbietem Schrammsteine
Ze Schrammsteinaussicht nie wracamy tą samą drogą. Ruszamy dalej na Schrammsteingratweg, czyli szlakiem prowadzącym grzbietem Schrammsteine. I właśnie ten odcinek podobał nam się najbardziej. Nie ma tutaj jednego punktu widokowego. Atrakcją jest sam szlak. Raz idziemy pomiędzy wysokimi skałami, po chwili wychodzimy ponad las, później znowu znikamy pomiędzy piaskowcowymi ścianami.
W górę i w dół. Pojawiają się kolejne stopnie, metalowe elementy, barierki. Pod nami przez ażurowe podesty widać głębokie szczeliny i przepaście. Co kilka kroków mamy inny widok. Tutaj ponownie łączymy się z niebieskim szlakiem ZW.
Barierki i pomosty na Schrammsteingratweg
Breite Kluft – punkt widokowy na Schrammsteinach
Szlak lekko wypłaszacza się i biegnie spokojnie, aż do skraju grani gdzie znajduje się Breite-Kluft-Aussicht z pięknym punktem widokowym. Przed nami otwiera się szeroki widok na skalny krajobraz, dolinę Łaby (niem. Elba) i dalsze charakterystyczne szczyty Szwajcarii Saksońskiej. To jedno z takich miejsc gdzie szczególnie w słoneczne dni warto zrobić sonie odpoczynek.
Widok z Breite Kluft na dolinę Łaby
W kierunku Affensteine
Za Breite Kluft stopniowo przechodzimy na drugą stronę Schrammsteine. Masyw jest mocno podzielony. Wokół pojawiają się pionowe ściany, głębokie szczeliny, kominy skalne i pojedyncze turnie. Mijamy kilka ciekawych form skalnych o zaskakujących kształtach
Po drodze z drugiej strony kanionu widać punkt widokowy Carolafelsen na który właśnie idziemy.
Affensteine – w tle widok na Carolafelsen
Tutaj na skrzyżowaniu szlaków można podjąć decyzję o dalszej wędrówce. Można zawrócić (żółty szlak, M), iść do Schminka (długa trasa niebieskim szlakiem), czy wejść na pętlę wokół Affensteine (brak oznakowanego szlaku, kierować się strzałkami na Carolafelsen. My wybraliśmy pętlę wokół Affensteine.
Carolafelsen – wielka panorama
Carolafelsen leży już w masywie Affensteine i jest jednym z najbardziej znanych i efektownych punktów widokowych w parku. Ze skalnej platformy panorama otwiera się szeroko na poszarpany krajobraz Szwajcarii Saksońskiej – ponad morzem lasu wyrastają pojedyncze ściany, baszty i całe masywy piaskowca. Szczególnie dobrze widać stąd przeciwległy masyw Schrammsteine, dolinę Łaby i otaczające piaskowcowe skały. Teraz widzimy, przez jak niezwykły teren prowadziła nas dzisiejsza trasa.
Wielka panorama z Carolafelsen
Affensteine
„Małpie skały” to drugi, trochę mniejszy masyw skalny lezący za wschód do Schrammsteine.
Szlak nie jest oznakowany żądnym kolorem oficjalnym kolorem, ale ścieżka jest wyraźna. Prowadzi wysoko, przez rozległy skalno-leśny płaskowyż. Ścieżka wije się pomiędzy piaskowcowymi ścianami, przecina niewielkie obniżenia i co jakiś czas dochodzi do miejsc, z których przez drzewa otwierają się widoki na sąsiednie skały i głębokie doliny.
Affensteine są mocno poszarpanym masywem, dlatego nawet na górze nie ma wrażenia wędrówki po jednym równym grzbiecie. Nie jest on już tak efektowny jak pierwsza część dnia. Masyw ten ceniony jest szczególnie przez wspinaczy ściankowych.
Trasy wspinaczkowe na Affensteine
Obejście całego masywu zajęło nam dodatkowe półtorej godziny. Teraz zostało nam zamknąć pętlę i wrócić do samochodu (żółty szlak, M). Oczywiście na tej trasie też spotkaliśmy mnóstwo ciekawych widoków i skał.
Czy Schrammsteine to trudna trasa?
- Trasa łatwa z lekkimi utrudnieniami. Odpowiednia dla każdego kto ma średnią kondycję.
- Trasa zalecana dla samodzielnych dzieci.
- Na trasie spotkacie kilka miejsc które mogą powodować lekki lęk wysokości, dużo schodów, kilka drabinek, przycisków. Jednak wszystko dobrze zabezpieczone barierkami.
- Po deszczu trzeba zachować dodatkową ostrożność – zarówno skały, jak i metalowe stopnie mogą być śliskie.
Ile czasu przeznaczyć na Schrammsteine?
- Cała trasa ma około 16 km.
- Nam zajęło to spokojnym tempem 6 godzin.



















