Palawan nie bez powodu znajduje się na szczycie najpiękniejszych wysp świata. To jeden z najbardziej malowniczych regionów Filipin. Wysokie wapienne skały wyrastające wprost z turkusowego morza, ukryte między nimi laguny, niewielkie plaże otoczone tropikalną roślinnością i setki wysp rozrzuconych na morzu. Jednak Palawan to nie tylko plaże. Znajdziecie tutaj jedną z najciekawszych podziemnych rzek świata, rozległe lasy tropikalne, jeziora ukryte wśród skalnych ścian i doskonałe miejsca do snorkelingu oraz nurkowania.
Zobaczcie, jak zorganizowaliśmy nasz wyjazd i co zobaczyliśmy. Może przyda się wam, podczas przygotowywania własnej podroży, w ten wyjątkowy rejon świata.
Podróżując, po Filipinach wiedzieliśmy, że Palawan będzie kwintesencją tego, z czym kojarzy się ten kraj: potęgi oceanu, wapiennych labiryntów i tradycyjnych łodzi bangka.
Palawan to długa, wąska wyspa, rozciągająca się na ponad 400 kilometrów. Na jej północy leży malowniczy archipelag Bacuit z turystycznym centrum w El Nido. Jeszcze dalej na północ znajduje się Coron, należący do archipelagu Calamianes, do którego można dotrzeć szybkim promem. Cała prowincja Palawan obejmuje ponad 1700 wysp i wysepek.
El Nido – baza wypadowa
Kiedyś była to senna wioska rybacka, dziś to absolutne serce turystyczne północnego Palawanu. Miasteczko jest ciasno wciśnięte między pionowe wapienne klify a zatokę. Wąskie uliczki tętnią życiem od świtu do nocy. Znajdziecie tu dziesiątki kawiarni, pizzerii, lokalnych knajpek serwujących świeże ryby i owoce morza, salony masażu i kantory. Ruch bywa momentami przytłaczający, a ryk silników tricykli nie cichnie, ale El Nido ma swój niezaprzeczalny, podróżniczy urok. Dlaczego właśnie stąd wszyscy startują? Bo to stąd każdego ranka wypływają dziesiątki łodzi na tzw. island hopping.
Palawan – zachód słońca w El Nido
Island hopping w El Nido – jak zorganizować wycieczkę?
Nie ma nic prostszego. Idziesz rano – przed 9:00 – na plaże w El Nido i tam już od wejścia zostaniecie zapytani, na którą z czterech tras – A, B, C lub D – chcecie płynąć. Ewentualnie dzień wcześniej zamówić w jednym z wielu punktów sprzedaży w okolicy plaży czynnych od rana do późnego wieczoru, a nawet w recepcji, Waszego hotelu.
Zero problemu, zero planowania, zero romantyzmu, zero adrenaliny. Komercja w czystej postaci.
Warto jednak wcześniej sprawdzić, czy w cenie są wszystkie opłaty środowiskowe, wstępy, posiłek oraz sprzęt do snorkelingu
Wyspy Dilumacai i Matinlock – Helicopter Island, Hidden Beach i Secret Beach – plaże, słońce i snurkowanie (C)
Helicopter Island – wyspa przypominająca helikopter
Na Dilumacao Island, znanej jako Helicopter Island, zobaczycie charakterystyczną sylwetkę wyspy, która oglądana z morza podobno przypomina helikopter – podobno. Łódź wysadzi Was na długiej, złocisto-białej plaży, nad którą wznoszą się strome wapienne klify porośnięte tropikalną roślinnością. W przeciwieństwie do lagun ukrytych między skałami znajdziecie tutaj otwartą przestrzeń do pływania, a przy obu końcach plaży skaliste fragmenty wybrzeża i rafy koralowe, które można odkrywać podczas snorkelingu. Warto pamiętać, że dno stosunkowo szybko opada, więc już niedaleko brzegu robi się głęboko.
Dilumacao Island (Helicopter Island)
Hidden Beach – plaża ukryta pomiędzy skałami
Hidden Beach, jak nazwa wskazuje to ukryta plaża. Niemal całkowicie niewidoczna od strony otwartego morza, ponieważ otaczają ją wysokie, pionowe klify. Łódź zatrzymuje się przed skalistym wybrzeżem, a dalej, zależnie od warunków na morzu, musicie dopłynąć lub przejść przez wodę, aby dostać się między skały. Po pokonaniu przesmyku zobaczycie niewielką, piaszczystą plażę otoczoną wapiennymi ścianami, ale najpiękniejszy widok czeka na Was na końcu zatoczki. To właśnie stamtąd, stojąc w płytkiej, turkusowej wodzie, zobaczycie otwarte morze przez naturalną przerwę między potężnymi skalnymi urwiskami.
Matinlock Island wejście do Hidden Beach
Hidden Beach (Matinlock Island)
Secret Beach – kolejna ukryta plaża Matinloc
Secret Beach to maleńka plaża ukryta wewnątrz skalnego kotła, do której dostaniecie się wyłącznie przez niewielki otwór w skale, znajdujący się tuż nad powierzchnią morza. Aby przedostać się do środka, musicie przepłynąć przez wąski przesmyk, a przy wyższym poziomie wody może być konieczne krótkie zanurzenie. Za skałami odkryjecie niewielką piaszczystą plażę i zaciszną zatoczkę otoczoną niemal ze wszystkich stron wysokimi, pionowymi urwiskami, ponad którymi widać jedynie fragment nieba. To właśnie niezwykłe wejście i niemal całkowite odcięcie od otwartego morza sprawiają, to sekretne wręcz magiczne miejsce. Pamiętajcie jednak, że przy silnym falowaniu przepłynięcie przez skalny otwór może być niebezpieczne lub niemożliwe.
Matinlock Island wejście na Secret Beach
Matinlock Island – Secret Beach
Wyspa Miniloc – Big Lagoon, Secret Lagoon i Seven Commandos Beach – plaże, laguny i kajaki – (A)
Seven Commandos Beach – pod palmami
Na Seven Commandos Beach zobaczycie szeroką plażę z jasnym, miękkim piaskiem i rzędami pochylonych palm kokosowych, za którymi wznoszą się zielone wzgórza. W przeciwieństwie do niewielkich plaż ukrytych między wapiennymi skałami znajdziecie tutaj dużo otwartej przestrzeni, idealnej do kąpieli i odpoczynku. Możecie kupić świeżego kokosa, poleżeć na słońcu lub w cieniu palm. Nazwa plaży nawiązuje do legendy o siedmiu żołnierzach, którzy mieli tu kiedyś przebywać, choć historia ta nie została wiarygodnie potwierdzona.
Miniloc Island – Seven Commandos Beach
Big Lagoon – kajakiem w głąb laguny
Big Lagoon to rozległa laguna otoczona potężnymi, niemal pionowymi, ciemnymi klifami, które wyrastają wprost z turkusowej wody. Do jej wnętrza prowadzi malowniczy przesmyk między wysokimi skalnymi ścianami, za którym otwiera się ogromna przestrzeń otoczona monumentalnymi urwiskami. Po drodze zobaczycie płytkie fragmenty z jasnym, piaszczystym dnem, gdzie woda jest niemal przezroczysta, oraz głębsze partie przybierające intensywnie zielone i ciemnoniebieskie odcienie. Ze względu na duże rozmiary laguny zwiedza się ją kajakiem (sprawdź, czy w twojej ofercie kajak jest w cenie), którym możecie podpłynąć do pionowych ścian klifów, zajrzeć w mniejsze zatoczki i dotrzeć do jej najdalszych zakątków.
Payong Beach – niewielka plaża między skałami
Payong Beach to niewielka, kameralna plaża, ukryta wśród wysokich skał i tropikalnej roślinności. Zobaczycie tutaj jasny, miękki piasek, skalne nawisy zapewniające naturalny cień oraz rafę koralową znajdującą się niedaleko brzegu. To dobre miejsce na krótką kąpiel, snorkeling i odpoczynek. Plaża jest również jednym z przystanków, podczas których załogi łodzi często serwują turystom obiad w filipińskim stylu.
Secret Lagoon – laguna za skalną ścianą
Secret Lagoon to niewielka laguna niemal całkowicie zamknięta pomiędzy wysokimi, pionowymi ścianami. Aby dostać się do środka, musicie przejść przez mały naturalny otwór w skale, znajdujący się na końcu sąsiedniej plaży. Po drugiej stronie zobaczycie ciasną zatoczkę z płytką, nieco mętną wodą i strzelistymi ścianami. W przeciwieństwie do innych, turkusowych lagun panuje tutaj półmrok, a ograniczony dostęp światła nadaje temu miejscu surowy, nieco tajemniczy charakter.
Miniloc Island – Secret Lagoon
Podziemna rzeka – spływ w głąb ziemi
Puerto Princesa Subterranean River National Park
Podziemna rzeka jest jedną z największych atrakcji na Palawan. Od 1999 roku znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Rzeka została wybrana do grona Nowych Siedmiu Cudów Natury.
Puerto Princesa Subterranean River National Park – wejście do podziemnej rzeki
Podziemna rzeka – Underground River – praktyczne porady
Większość turystów odwiedza podziemną rzekę podczas wycieczek organizowanych z Puerto Princesa. Wycieczki z El Nido organizowane są rzadziej bo wiąże się to z długą jazdą i noclegiem w Puerto Princesa.
My ponieważ podróżujemy samodzielnie, zdecydowaliśmy się na inne rozwiązanie. Dzięki temu wróciliśmy jeszcze tego samego dnia do El Nido i nie musieliśmy spać w Puerto, przez co zaoszczędziliśmy cały dzień. Dowiedzieliśmy się, który van o czwartej rano zawiezie nas do Behile, skąd zabrał nas kolejny bus do Sabang, gdzie dołączono nas do zorganizowanej grupy.
Tutaj trzeba być około dziesiątej – jedenastej, bo tylko w tych godzinach pływa określona i dozwolona ilość łodzi. Samo zwiedzanie rzeki odbywa się łodziami obsługiwanymi przez park. Nie można wpłynąć do jaskini samodzielnie. Tu kupicie bilety, jeśli w cenie Waszej wycieczki ich nie było.
Łodzie w krótkim rejsie morzem wzdłuż malowniczego wybrzeża zawiozą Was do niewielkiej zatoczki. Stamtąd krótka ścieżka prowadzi przez tropikalny las do ujścia podziemnej rzeki Cabayugan.
Puerto Princesa Subterranean River National Park – rejs po podziemnej rzece
Warto zwrócić uwagę na otaczającą przyrodę. Park chroni nie tylko jaskinię, ale również rozległe obszary pierwotnych lasów, w których żyją między innymi makaki długoogonowe, warany i liczne gatunki ptaków.
Do parku nie wolno wnosić żadnych plastikowych opakowań. Zakaz ten wprowadzono ze względu na makaki, które lubią podkradać turystom różne przedmioty. Plastikowe opakowania mogą stanowić dla nich zagrożenie.
Na brzegu rzeki dostaniecie kamizelki ratunkowe, kaski oraz zestawy ze słuchawkami audio-guide (dostępne w wielu językach).
Puerto Princesa Subterranean River National Park – rejs po podziemnej rzece
Rejs przez jaskinię – co znajduje się pod ziemią?
Rzeka przepływa wewnątrz masywu górskiego, u wylotu wpadając do morza. Do jaskini wpływa się niewielką łodzią poruszaną przez przewodnika za pomocą wioseł. Po kilkudziesięciu metrach światło dzienne stopniowo znika. Wpływacie w otchłań jaskini. Wokół panuje absolutna ciemność rozcinana jedynie reflektorem przewodnika. Słychać plusk wiosła, z góry dobiegają piski tysięcy nietoperzy i jerzyków.
Wewnątrz znajdują się ogromne komory, wysokie sklepienia oraz liczne stalaktyty i stalagmity. Niektóre formacje mają fantazyjne kształty i nacieki przypominające zwierzęta, postacie lub budowle. W wielu miejscach sklepienie znajduje się kilkadziesiąt metrów nad powierzchnią rzeki. W jaskini żyją tysiące nietoperzy oraz salangany – ptaki przystosowane do życia w ciemnych grotach.
Standardowy rejs turystyczny trwa około 45–60 minut i obejmuje jedynie małą część całego podziemnego systemu. To zupełnie inne doświadczenie niż upalne plażowanie.
Puerto Princesa Subterranean River National Park – nietoperze w podziemnej rzece
Coron – rajskie laguny i jeziora – co zobaczyć
Między El Nido, a Coron kursuje prom. Rejs odbywa się koło południa i trwa cztery godziny – przy czym ze względu na pogodę rejsy mogą być odwoływane lub przesuwane w czasie. Więc nie da się popłynąć rano i wrócić wieczorem. Trzeba spędzić na Coron co najmniej dwie noce – warto więcej.
Nazwa Coron może być nieco myląca. Miasto Coron znajduje się na wyspie Busuanga, natomiast większość najbardziej znanych atrakcji przyrodniczych leży na sąsiedniej wyspie Coron. To właśnie tutaj znajdują się słynne jeziora Kayangan i Barracuda oraz Twin Lagoon.
Podobnie jak w El Nido, najwygodniejszym sposobem zwiedzania są zorganizowane wycieczki, które organizowane są na tych samych zasadach co na El Nido – idziesz na plażę, wielu punktów sprzedaży lub zamawiasz w hotelu
Kayangan Lake – najbardziej znane zdjęcia
Jezioro znajduje się wewnątrz wyspy. Od przystani prowadzi kamienna ścieżka ze schodami. Najpierw trzeba podejść na skaliste wzniesienie, gdzie po drodze znajduje się słynny punkt widokowy, z którego rozciąga się panorama zatoki otoczonej pionowymi skałami wystającymi wprost z wody. To jeden z najczęściej fotografowanych krajobrazów całego Palawanu. Następnie zejść po drugiej stronie wzniesienia prosto do jeziora.
Jest otoczone wysokimi ścianami i wypełnione niezwykle przejrzystą wodą. Woda ma charakter słonawy, ponieważ system jeziora pozostaje pod wpływem wód morskich.
Oczywiście można się tu kąpać, snurkować i podziwiać podwodne formacje skalne.
Coron – jeden z najsłynniejszych widoków
Barracuda Lake – niezwykłe jezioro wśród skał
Jezioro Barracuda to geologiczny fenomen. Leży w głębokim kraterze otoczonym ostrymi jak brzytwa skałami. Słynie z niezwykłego zjawiska termokliny – temperatura wody wzrasta wraz z głębokością (od ok. 28°C przy powierzchni do prawie 35°C na kilkunastu metrach!). Warstwy wody nie mieszają się całkowicie, ponieważ różnią się gęstością.
Podwodny krajobraz przypomina powierzchnię Księżyca – gigantyczne, szare iglice skalne opadają pionowo w otchłań. Nawet zwykły snorkeling z rurką i maską daje poczucie unoszenia się w stanie nieważkości nad podwodną przepaścią.
Mimo groźnej nazwy w jeziorze ty nie ma barakud.
Beach 91 – odpoczynek na tropikalnej plaży
Jest to typowa tropikalna plaża, wykorzystywana przede wszystkim jako miejsce odpoczynku i postoju podczas rejsów. Takie miejsca często służą również jako przystanek na lunch przygotowywany przez załogę łodzi.
Przy okazji można sobie popływać w morzu lub kajakiem i oglądać piękne rafy.
Twin Lagoon – dwie laguny połączone skalnym przejściem
Jak sama nazwa wskazuje, są to dwie sąsiadujące ze sobą laguny. Dostęp do nich jest od strony morza. Oddziela je tylko wąska skała z niewielkim, przesmykiem przez który można przepłynąć przy niskim poziomie wody, przy wysokim przejść po drewnianym pomoście górą.
Laguny są duże i dlatego pływa się po nich kajakami.
Palawan – co jeszcze warto zobaczyć ?
Jeżeli macie więcej czasu, warto rozważyć również kilka innych miejsc.
Nacpan Beach
Nacpan Beach znajduje się około 20 kilometrów na północ od El Nido. W przeciwieństwie do niewielkich plaż archipelagu Bacuit jest długa, szeroka i dostępna od strony lądu.
Można tutaj dotrzeć samochodem lub skuterem. To dobre miejsce dla osób, które chcą odpocząć od całodziennych rejsów.
Port Barton
Port Barton to niewielka miejscowość na zachodnim wybrzeżu Palawanu, położona pomiędzy Puerto Princesa a El Nido.
Również tutaj organizowane są rejsy pomiędzy okolicznymi wyspami, ale miejscowość ma mniej rozbudowaną infrastrukturę turystyczną niż El Nido.
Wraki japońskich statków
Okolice Coron należą do najbardziej znanych miejsc nurkowych na Filipinach.
We wrześniu 1944 roku amerykańskie samoloty zaatakowały znajdujące się tutaj japońskie jednostki. W wyniku nalotu na dnie zatok pozostało wiele wraków, które dzisiaj są popularnymi miejscami nurkowymi.
Część z nich spoczywa na głębokościach dostępnych dla nurków rekreacyjnych, inne wymagają większego doświadczenia i odpowiednich uprawnień.
Praktyczne wskazówki przed podróżą na Palawan i Coron
Transport na Palawan – jak się poruszać?
Palawan jest znacznie większy, niż może się wydawać podczas oglądania mapy. Odległości pomiędzy najważniejszymi miejscami są spore, a przejazdy potrafią zajmować wiele godzin.
Podobnie jak na Cebu czy Bohol, logistyka na Filipinach wymaga odrobiny cierpliwości, ale jest prosta do ogarnięcia.
Vany (minibusy) – główną arterię z południa na północ obsługują pasażerskie vany. Trasa z Puerto Princesa do El Nido trwa około 5–6 godzin. Znajdziesz je na placach w okolicy targu, lub machniesz na jadący ulicą.
Po samym El Nido i Coron najlepiej chodzić pieszo, bo odległości są małe. Jeśli ktoś już musi, to oczywiście są tri cykle i wszelkie inne pojazdy jak np. na Bohol (zobacz opis >>>).
Porady przed wypłynięciem w morze
-
Buty do wody – obowiązkowo. Skały i rafy są ostre jak żyletki, a na dnie łatwo nadepnąć na jeżowca.
-
Worek wodoszczelny – zalecany. Na łodziach bangka woda chlapie bez przerwy, a transfery na mniejsze plaże i kajaki często odbywają się wpław.
-
Maska i rurka – warto mieć własny zestaw. Ten wypożyczany na łodziach bywa nieszczelny i mocno zużyty.
-
Opłata ekologiczna (Eco-Tourism Development Fee / ETDF). W El Nido i Coron pobierana jest opłata klimatyczna (ok. 200–400 PHP), ważna przez kilka dni. Zachowajcie kwitek papierowy – często sprawdzany przed wypłynięciem w morze.
Mapa Palawan i Coron
Zobacz też nasze inne wpisy z Filipin
Cebu – Kawasan Falls, Osmeña Peak, trekking i canyoning I Bohol– co zobaczyć, jak zwiedzać? I Palawan i Coron– co zobaczyć, jak zwiedzać? – piękne laguny, plaże i jeziora




















